Bojowy banan dla Lecha

    Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin Lechu! Niech Twoja motywacja i zapał do działania nigdy nie gasną! Poniższy wpis jest prezentacją urodzinowego prezentu dla nieugiętego zombie tropiciela.

     Czasem, gdy bardzo nam na czymś zalerzy potrafimy zagiąć czasoprzestrzeń, porzucić wszystko i na tych kilkanaście godzin skupić się na jednym, w tym momencie istotnym zadaniu.

    Tak właśnie powstał urodzinowy bojowy banan. Z nieprzypadkowej rozmowy telefonicznej okazało się iż już za kilka dni, wspomniany wcześniej Lech, będzie obchodził urodziny. Jak wiadomo przy takiej okazji nie ma nic bardziej niepożytecznego oraz przyjemnego jak kolejny pamperek, a z racji urodzin powinien być to pamperek pomalowany.

    Wrzucając sobie na głowę projekt na jedną noc popełniłem powyższy model z tego co było na warsztacie z założeniem, że lwia część roboty musi być zrealizowana w jeden wieczór. Tak powstał banan bajowy i to nie byle jaki, bo urodzinowy.


    Jako tło posłużyła makieta przygotowana przez Ewę do jednego z teatralnych projektów. Piękna i skrupulatna robota w swej surowej betonowości. Tło w sam raz dla bananowego pamperka.

Komentarze

  1. ten wpis pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi, ale pewne pytania lepiej żeby pozostawały bez odpowiedzi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny okaz bananowej młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam pierwowzory tych bananów (czy to w oryginale nie były banany zombie?), więc tym bardziej doceniam wykonaną konwersję (i to we wspomniany jeden wieczór)!

    Bardzo fajnie wyszedł - kolorowy i przybrudzony zarazem.

    Czego używasz jako głównego "przybrudzacza"? Jakiś "efekt", czy insze pigmenty?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Bangarang in the Gutterlands -recenzja

FKB #137 - "Flora"