Igrzyska Gier Bitewnych 2026

 

    W dniach 21-22.02.2026 w Puławach odbywały się Igrzyska Gier Bitewnych organizowane przez Office of Gaming. Wspólnie z Mariuszem wybraliśmy się w sobotę, by sprawdzić tamtejsze atrakcje.

    Z racji iż żaden z nas nie gra turniejowo, to wyjazd od samego początku miał jasno określony cel. Chcieliśmy skorzystać z prowadzonych pokazów gier bitewnych, których było całe multum: Deadzone, Trench Crusade, Grmdark Future Firefht, Infinity, Blood Red Skies, Wonacja, Necromunda, Anno Domini 1666. Pełna lista na stronie organizatora.


    Pierwszym pokazem z którego skorzystaliśmy było Infinity od Corvus Belli. Bardzo klimatyczne Sci-fi z mechaniką opartą na k20, ciekawą mechaniką reakcji i multum dodatkowego ekwipunku oraz umiejętności specjalnych, które diametralnie zmieniają szansę powodzenia testów. Do tego jedne z najpiękniejszych modeli z powodu których gra już od dawna była na mojej liście do sprawdzenia.



    Kolejny testowany tytuł to What a Cowboy od TooFATLardes. Jak sama nazwa mówi pozycja która przenosi nas w reali dzikiego zachodu, dając tym samym możliwość rozegrania scen rodem z ulubionych spaghetti westernów. Losowa aktywacja pojedyńczych modeli połączona z losową pulą dostępnych akcji dla aktywowanej postaci od razu zdobyła moje serce. Całość jest sprytnie zbalansowana przez co gra nie jest aż tak chaotyczna jak może to wyglądać początkowo.



    Ostatnim tytułem w jaki graliśmy była Wojnacja z naszego Polskiego podwórka. Jest to figurkowa gra taktyczna pozwalająca ścierać się niewielkimi oddziałami wojowników w średniowiecznym świecie fantasy. Gra ralizowana na niewielkiej planszy z odległościami mierzonymi w centymetrach. Format mały i przyjemny nawet na kilka rozgrywek, tym bardziej jeśli ktoś ma już jakieś fantasy pamperki w zasobach.

    W trakcie Igrzysk prowadziłem również działalność Gnarusową. Czyli, na ten moment, rozdawnictwo pakietów z częściami do zbudowania autorskiego modelu. Trzymam się myśli, że z czasem, gdy akcja stanie się bardziej powszechna to zacznie dochodzić do realnych wymian, a puki co jest to moja skromna inwestycja w społeczność. Tym razem bardziej nastawiłem się na grę i testowanie nieznanych systemów, a dużo mniej na promowanie Projektu Gnarus vol. 3, dlatego rozdałem zaledwie trzy paczki, ale za to w bardzo zacne ręce.


    Podsumowując Igrzyska Gier Bitewnych zdobyły moją sympatię. Impreza jest naprawdę spora i w mojej ocenie dobrze zorganizowana. Wejście dla widza to koszt 20 zł. Na wydarzeniu prócz sporej ilości turniejów jest drugie tyle pokazów różnych systemów bitewnych, więc istnieje duża szansa, że coś dla siebie znajdziemy. Do tego były dwie sale z warsztatami malowania figurek dla początkujących oraz doświadczonych malarzy. Ten fakt z pewnością urozmaica imprezę. Na korytarzach, jak to bywa przy imprezach tego typu, można było zakupić gry, akcesoria, bądź modele od jednego z wielu sprzedawców. Na plus zasługuje fakt iż na miejscu można było kupić kawiarniane przekąski i picie z małego punktu gastronomicznego.

    W mojej ocenie wydarzenie godne polecenia. Podchodząc do tematu hobbystycznie, a nie turniejowo, spokojnie miał bym co robić przez dwa dni, a i tak z części pokazów z pewnością nie zdążył bym skorzystać. Kibicuję organizatorom i mam nadzieję, że spotkamy się w przyszłym roku.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bangarang in the Gutterlands -recenzja

FKB #137 - "Flora"