Gramy w kwietniu '26 !

 

    W dniu 23.04 spotkaliśmy się podczas plenerowego grania nad Wisłą. Tym razem w spotkaniu udział wzięły trzy osoby. Graliśmy w Mini Gangs oraz Bangarang.

    Z racji na bardzo wietrzną pogodę spotkanie nie mogło odbyć się na wcześniej upatrzonym miejscu na bulwarach, dlatego grę przenieśliśmy do Parku Odkrywców przy Centrum Nauki Kopernik.




    Podczas starcia w Mini Gangs stanęły przeciwko sobie trzy symetryczne bandy, każda składała się z czterech członków: Leader, Fighter, Shooter, Healer. Mimo iż sama gra w wersji podstawowej jest niezmiernie prosta, to od czasu do czasu lubię powrócić do tego tytułu.





    Dla dopełnienia spotkania zagraliśmy jedną bitwę w Bangarang. Tu każdy sterował jednym złombotem, a starcie miało wyłonić mistrza areny. Jakub prowadził do zwycięstwa niebieskiego junker bota uzbrojoneg w zapper i ręke, Mariusz sterował różowym beadbotem wyposażonym w dwie ręce, zaś ja miałem brązowego the uppers bot z blasterem i boomer.




    Najpiękniejsza akcja spotkania została zrealizowana przez Jakuba, który po nieoczekiwanym trzęsieniu ziemi spadł z wysokości na dwa pozostałe boty zadając tym samym pierwsze obrażenia w spotkaniu.




    Ostatecznie królem spotkania został Mariusz dowodzący różowym krabem. Tym samym pokazując, że do zwycięstwa wystarczy para rąk!

Komentarze

  1. Ależ to dobrze wygląda! Jest klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, bo już się bałem, że nie da się patrzeć na tą terenową partyzantkę : p

      Usuń
  2. Obłędne te roboty, jak i cała koncepcja rozgrywki w plenerze!

    Przyznam, że muszę tego wreszcie spróbować (jednego i drugiego tj. tej gry oraz sposobu rozgrywki poza domem).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam taką formę zabawy.
      Niezmiennie zapraszam na granie na bulwarach.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

FKB #137 - "Flora"

Bangarang in the Gutterlands -recenzja