Space Weirdos -Rotwang Oprawca
W trakcie Kontrast Festiwal 2026 otrzymałem od znajomego model zrealizowany w ramach Projekt Gnarus vol. 1. Jest to pierwszy model jaki wrócił do mnie, a nawet otrzymałem go na pamątkę.
Spotkanie z Wrednobrodym było całkowicie przypadkowe i nieoczekiwane podczas przechadzania się po Kontrastowym namiocie. Po grzecznościowej wymianie zdań Wrednobrody przekazał mi przygotowany przez siebie model do którego bitsy otrzymał podczas rozdawnictwo w trakcie Gladius 2025. Jedyne czym mogłem się odwdzięczyć to nowe pudełko, tym razem w ramach Gnarus vol. 4
Poniżej prezentuję historię otrzymanego modelu Rotwanga Oprawcy przygotowaną przez Wrednobrodego.
"O przeszłości Rotwanga niewiele wiadomo. Z resztą on sam niechętnie o tym mówi. Pewne jest, że pochodzi z jednego z wielkich metropolita, ale z którego -kto to wie? Podobno był genialnym naukowcem i posiadał własne laboratorium, poza kontrolą władz i wielkich korporacji. Jedni twierdzą, że eksperymentował z cyborgizacją i łączeniem elementów biologicznych, mechanicznych i elektronicznych, a także zaawansowanymi formami sztucznej inteligencji. Inni, że fascynowała go kwestia powstawania i obumierania życia oraz ożywiania materii martwej. Są w końcu i tacy co uważają, że prowadził badania nad substancjami mutagennymi. Wszyscy jednak zgodnie potwierdzają, że jego eksperymenty były nie do końca legalne i nie ograniczały się jedynie do szczurów i świnek morskich.
Jak by nie było, żeby zdobyć środki na dalsze badania, Rotwang nie raz łatał bandziorów podziurawionych w wojnach gangów czy starciach z policją, często dodając im coś "od siebie".
Podobno właśnie to stało się przyczyną jego zguby -jakiś niefortunny wszczep zawiódł w kluczowym momencie akcji, czy też pozwolił władzom na wytropienie jego posiadacza. Tak czy siak, Rotwang naraził się wpływowemu gangowi Długiego Fritza. Banda złożyła mu "wizytę" akurat w czasie ważnego i skomplikowanego eksperymentu. Nie wiadomo dokładnie co spowodowało katastrofę i zagładę laboratorium.
Rotwang przeżył, choć nigdy nie był już taki jak wcześniej. W skutek eksplozji częściowo stracił pamięć, zaś jego ciało wystawione na kontakt z toksycznymi chemikaliami zostało okrutnie okaleczone i zniekształcone. Od tego czasu Rotwang włóczy się samotnie po najbardziej podejrzanych dzielnicach. Przemyka w mroku, ledwo widoczny dla postronnego obserwatora. Po cichu zakrada się do opuszczonych budynków, przemierza kilometry kanałów, eksploruje wraki i pustkowia.
Z dawnego życia pozostały mu jedynie resztki wspomnień, strzępy wiedzy, wyblakły laboratoryjny fartuch i gumowe rękawice. Przetrwanie zapewnia mu stary, pordzewiały pancerz z wbudowanym systemem podtrzymywania życia oraz hełm umożliwiający widzenie w podczerwieni i ultrafiolecie, znalezione na jakimś złomowisku i z niemałym trudem poskładane do kupy. Ekwipunek dopełnia nieco staroświecka kusza strzelająca pociskami z silną neurotoksyną o działaniu paraliżującym.
Zawodowo Rotwang zajmuje się bowiem tropieniem i likwidowaniem wszelakiej maści podejrzanych typów, na zlecenie innych. Jeszcze bardziej podejrzanych typów. Trzeba przyznać, że jest w tym całkiem dobry. Wielu uważa, że doskonale sprawdził by się w roli łowcy nagród. Jednak bolesne przejścia wywarły zgubny wpływ na jego umysł. Rotwang rozpaczliwie usiłuje odzyskać wspomnienia, a wraz z nimi utraconą wiedzę. Każdy kolejny przebłysk z przeszłości daje mu nadzieję na powrót do dawnego życia. Z kolei niepowodzenia wywołują ataki histerii, furię i obłęd.
Jego umysł owładnęła też obsesja odnalezienia Długiego Fritza i jego bandy. Nie wiedzieć czemu jest święcie przekonany, że znają oni szczegóły przerwanego eksperymentu. Może dlatego każdego złapanego delikwenta przed likwidacją poddaje długotrwałym i wymyślnym torturom, wszystko po to by uzyskać choćby najmniejszy ślad czy skrawek informacji.
Stąd wziął się zresztą jego przydomek - Rotwang Oprawca. On sam jednak postrzega to zupełnie inaczej. Jest przekonany o swojej racji i słuszności działań. Nie uważa swoich działań za przejaw okrucieństwa, lecz za absolutną konieczność usprawiedliwioną okolicznościami. Wierzy, że informacje od Fritza pozwolą mu na odzyskanie pamięci i powrót do dawnego życia. Lub, jak twierdzą inni, umożliwią dokończenie przemiany w coś znacznie potężniejszego, mrocznego i przerażającego ..."
Projekt Gnarus vol. 1 -zestaw nr 2, wykonawca - Wrednobrody. Do wykonania modelu zużyto wszystkie części zawarte w zestawie. Zdjęcia zrealizowane we Wrocławiu.







Komentarze
Prześlij komentarz